Komunikator cenzuruje polityczny link
Dodane przez Waldi dnia Październik 29 2007 12:37:24


   Jeśli wstawisz w opisie stanu lub prześlesz znajomemu przez komunikator Gadu-Gadu link pewnej strony, która nawołuje do głosowania w wyborach przeciwko rządzącej partii, twoje konto zostanie czasowo zablokowane.
Rozszerzona zawartość newsa

     Informacja o zaskakującej "politycznej" blokadzie w komunikatorze Gadu-Gadu dotarła do Dziennika Internautów dzięki jednemu ze swoich czytelników. W e-mailu napisał, że użytkownicy wstawiający do opisu stanu w sieci GG odnośnik do strony idz-do-urny.pl, a także próbujący w trakcie rozmowy wysłać link do tej strony otrzymują czasową blokadę wysyłania wiadomości.

     Redakcja DI sprawdziła najpierw przy pomocy narzędzia LinkScanner, czy pod wskazanym odnośnikiem nie kryje się jakaś brzydka niespodzianka. Strona okazała się "czysta". Następnie sprawdzono reakcję sieci GG na wspomniany link w trakcie rozmowy prowadzonej pomiędzy dwoma redaktorami Dziennika Internautów. Gdy jeden rozmówca wysłał wspomniany odnośnik do drugiego, możliwość wysyłania wiadomości została dla niego zablokowana. Był widoczny, mógł także otrzymywać wiadomości od innych, ale te wysyłane przez niego nie dochodziły do adresatów.

     Gdy konto po ok. 40 minutach zostało odblokowane, powtórzono test w odwrotnym kierunku (rozmówca wcześniej nie zablokowany wysłał link). Efekt był taki sam.

     Potwierdzono również doniesienie, że po wstawieniu "cenzurowanego" odnośnika do opisu w GG, nie jest on widoczny dla innych użytkowników i następuje blokada wysyłania wiadomości.

     Firma Gadu-Gadu wcześniej deklarowała neutralność polityczną, ale obecną blokadę można uznać za przejaw politycznej cenzury. Możliwe, że jest to profilaktyczna reakcja Gadu-Gadu na wszechobecne w tej sieci spamerskie łańcuszki i próby rozsyłania linków do zainfekowanych stron. Z pewnością jednak nie powinno dochodzić do tego, aby dostawca komunikatora uniemożliwiał użytkownikom, którzy - co istotne - mają siebie na liście kontaktów, przesyłanie odnośników do jakichkolwiek bezpiecznych stron, w tym także wyrażających ich poglądy.

     Rzecznik GG Jarosław Rybus skontaktował się z DI błyskawicznie. Podkreślił, że GG w ogóle nie angażuje się w sprawy polityczne, a wspomniany link najprawdopodobniej został zablokowany przez mechanizm antyspamowy. Co jednak ciekawe, wspomniana sytuacja z blokadą wywoływaną przez wspomniany link została wczoraj zgłoszona do działu technicznego Gadu-Gadu przez czytelnika, który poinformował redakcję o całej sprawie. Jak napisał we wczorajszej korespondencji do DI:
"Po zapytaniu do działu technicznego firmy GG SA, które wysłałem dnia 17.10.2007, nie dostałem żadnej odpowiedzi.
Pomimo mojej prośby, nie zostały wskazane mi punkty regulaminu, które naruszyłem, ustawiając wyżej wymieniony opis i nie wskazano mi punktu, który złamałem, wysyłając tegoż linka do mojego znajomego.
Nie poinformowano mnie też, dlaczego moja korespondencja jest inwigilowana i cenzurowana."

Ban jednak został zdjęty w przeciągu kilku minut od interwencji.
Jak widać, interwencja czytelnika, pomimo odblokowania jego konta, nie spowodowała usunięcia wspomnianego odnośnika z bazy chroniącej użytkowników GG przed spamem.